No to zaczynamy serię notek z zamówieniami. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze przed świętami będę sześć tłumaczeń do przodu, a w tym roku kalendarzowym załatwię połowę tytułów z kolejki. Jak obiecałam, listopad się skończył, Alex bierze się do roboty. Dziś drugie tłumaczenie dla Tiny. Mam nadzieję, że Ci się spodoba. Pojutrze powinna pojawić się ostatnia translacja o jaką prosiłaś. Tym razem na pewno wywiążę się z obietnicy w terminie ;)
JDrama – Zapowiedzi Zima 2010
3 grudzień 2009Dawno, dawno temu… Alex napisała ostatnią notkę. Mam feralny tydzień, naprawdę. Nic mi nie wychodzi tak, jak powinno, zarówno w szkole, jak i po lekcjach. Tą notkę pisałam od poniedziałku czyli w sumie cztery dni, bo ciągle coś mi przeszkadzało. A to projekt z niemieckiego, który trzeba wykonać z dnia na dzień, a pochłania full czasu, a to korepetycje z matmy z młodszym kuzynem, który doszedł do gimnazjum, nie opanowawszy do końca tabliczki mnożenia…jednym słowem masakra. Ale w końcu udało mi się skompletować całą notkę z zapowiedziami na tą zimę i jestem z siebie dumna. Wreszcie jest szansa na to, że ruszę z miejsca z ilością obejrzanych dram, bo na nadrabianie kilkunastu odcinków nigdy nie mam czasu, ale na jeden odcinek tygodniowo mogę sobie pozwolić. I dlatego jedynym rozwiązaniem jest oglądanie dramek bieżących, bo nie potrafiłabym stanąć na jednym odcinku, gdy wiedziałabym, że dziesięć kolejnych również jest już dostępnych. A tak będę mogła coś sobie wybrać do oglądania w zimowe wieczory. A może i Wy znajdziecie coś dla siebie? xD
Owinęłam bandażem swe serce…/LANDS – BANDAGE
29 listopad 2009Bosh… jaka ja jestem dzisiaj zmęczona. Nogi mi odpadają, a oczka zamykają się, gdy tylko oddalę się od komputera (tak, tak, komputer działa na mnie pobudzająco xD) A wszystko to dlatego, że wczoraj od godz. 16 do około 1 nad ranem szalałam z Nikki na koncercie andrzejkowym, na którym bawiłyśmy się po prostu nieziemsko. Przynajmniej ja kompletnie się upiłam… muzyką oczywiście (chyba nie myśleliście, że czymś innym, prawda?). Cierpiałyśmy tylko z lekka na brak wody, bo nasze zapasy skończyły nam się gdzieś w przerwie po występie Ani Dąbrowskiej. Nie mogłyśmy już patrzeć na butelki z wodą stojące w zastraszających ilościach na scenie. A Muniek Staszczyk zamiast dać nam się swojej wody napić, to nas nią polał. I włosy, i bluzki miałyśmy całe mokre, bo stałyśmy tuż pod sceną. Po tym incydencie pewnie doszłabym do wniosku, że wolę T.LOVE słuchać w radiu niż na żywo, ale jeden z gitarzystów (niestety nie pamiętam nazwiska) był tak niesamowity (podziwiam go… skakać, grać, śpiewać i jeszcze zacieszać się przez cały występ niewielu potrafi) i jeszcze tak mi przypominał mojego kolegę z obozu, że od samego patrzenia na niego w człowieka wstępowała nowa energia, żeby dalej skakać i śpiewać z innymi. Za to Ania Dąbrowska niespecjalnie umie tańczyć, ale śpiewała cudnie i widać było, że naprawdę umie czerpać zabawę z tego, co robi. Właściwie wszystkie piosenki śpiewałyśmy razem z nią, bo chyba tylko do jednej słów nie znałyśmy. Idealnym zakończeniem wieczoru był jednak występ zespołu Myslovitz. “Długość Dźwięków Samotności” zaśpiewała właściwie publiczność, a nie zespół. Podobnie zresztą jak większość ich piosenek, które wszystkie były boskie. Założę się, że większość osób przyjechała tam właśnie dla nich (przyznam się, że my też ^^)
Eh, trochę za bardzo się rozgadałam, co? Ale musicie mi wybaczyć, to jedyne miejsce, gdzie mogę sobie pogadać, o tego typu rzeczach. A teraz, skoro już skończyłam, zapraszam do zapoznania się z piosenką zespołu, na którego koncercie publiczność z pewnością bawiła się tak samo dobrze, jak ja na wczorajszych występach xD
Chcę powiedzieć wszystkim o swojej radości…/little by little – Sweet Noodle Pop
27 listopad 2009Yey! Z tą piosenką to było trochę dziwnie. Miałam ją przetłumaczyć dla HidecoKiss, ale zaczęłam i w połowie komputer mi zgasł. Później okazało się, że odzyskało mi tylko polowe tego, co już przetłumaczyłam, co strasznie mnie zdenerwowało i już nie dokończyłam tej translacji tego samego dnia. To był zły wybór, bo później przez 2-3 tygodnie nie miałam czasu, żeby się za to zabrać, bo nie chciałam zaczynać od początku, a nie miałam tej przetłumaczonej już części nigdy przy sobie (przez ostatni miesiąc większość tłumaczeń wykonywałam w szkole, przed lekcjami albo po lekcjach). Więc tak to odkładałam i odkładałam, aż HidecoKiss się zniecierpliwiła (czemu się kompletnie nie dziwię, ostatnio strasznie zaniedbałam bloga, ale to przez ten listopad, od grudnia wraca stara, obowiązkowa Alex) i sama przetłumaczyła tą piosenkę. Ale skoro już miałam tłumaczenie zaczęte, to wypadałoby je skończyć. Zresztą wiem, że Aikee też bardzo lubi little by little, więc pewnie jej się ta piosenka spodoba xD
Chciałabym powiedzieć, że dziękuję…/ARASHI – My Girl (マイガール)
24 listopad 2009Heya! Niby chciałam tą piosenkę dodać dopiero jutro, ale skoro udało mi się zdążyć z nią dzisiaj, to jestem jak najbardziej happy, bo jutro może zdążę dodać jakieś zamówienie. Zastój się straszny zrobił przez tą moją szkołę. Właściwie nawet dzisiaj powinnam siedzieć i się uczyć na PO i broniach jądrowych, ale stwierdziłam, że to oleję i przeczytam tylko temat jutro na przerwie licząc na to, że coś zapamiętam. Albo że pan Tadziu odpuści nam tą kartkówkę. Myślę, że nawet jest szansa. Mała, ale jest. No, a teraz zapraszam do zapoznania się z piosenką, która bynajmniej mnie bardzo przypadła do gustu
Bez powrotu – 20 – Papierowe zdjęcia
23 listopad 2009Miałam ta notkę dodać już w tamtym tygodniu, ale napisałam pół notki i utknęłam. Dopiero dzisiaj udało mi się ruszyć i to nawet całkiem sensownie, jak dla mnie. Jest to przedostatnia notka z serii, zakończenie pojawi się w następnej, później chyba jeszcze epilog “po latach”, żeby to wszystko porządnie zakończyć, a później zastanowimy się nad kolejnym opowiadankiem by me. Pewnie zacznę je pisać jakoś od nowego roku. Tak będzie dobrze, co nie?
Już od roku błądzę… czyli pierwsze urodzinki MeiQ
22 listopad 2009
Dziś jest już 22 listopad 2009. Dokładnie dwanaście miesięcy temu, gdy tylko rok był w tej dacie inny, niejaka Alexandra, dziś częściej używająca już zdrobnienia Alex, z czystej ciekawości możliwości WordPressa założyła tego bloga.
Nie sądziłam oczywiście wtedy, że przetrwa on dłużej niż kilka miesięcy, coś takiego wydawało mi się jedynie nierealną fantazją. Żaden blog (a było ich… ojć, naprawdę dużo) tyle nie przetrwał, więc czemu z tym miałoby być inaczej? A jednak ten przetrwał. I nie wydaje mi się, by w ciągu kolejnego roku miał zniknąć z sieci. Zbyt bardzo się do niego przywiązałam. To dzięki niemu osiągnęłam też swój osobisty „sukces”, o którym wcześniej mogłam tylko marzyć.
Pod obrazkiem nieco historii bloga oraz kilka statystyk. Trzeba w końcu jakoś ten rok podsumować xD
Zwykle tego nie mówiłam, ale…/Younha – Suki Nanda (好きなんだ)
20 listopad 2009Nie wiem czy według was długo nie było notki czy może nawet nie zauważyliście opóźnienia. Pewnie to drugie i pewnie mogłabym dodać notę jutro i wszystko byłoby ok. Ale jakoś ja sama musiałam dodać tą notkę dzisiaj, nawet jeśli jest późno i już jedna notka dzisiaj była. Ale tamta była tylko powitalna Agnieszki, więc w sumie dużo do czytania w niej nie było. A ta piosenka jest naprawdę świetna i szkoda by było z nią dłużej czekać. Mam nadzieję, że wy jesteście tego samego zdania.
Napisy do Kuro No Tenshi
20 listopad 2009Oto moje pierwsze napisy. Liczę że się spodobają. Jakby coś było nie tak to proszę pisać. Mogą się trochę zlewać z napisami z filmu ale powinny być dobrze. Jestem człowiekiem i też robię błędy a tym bardziej jeśli chodzi o napisy. Następny projekt będziemy ustalać z Alex.
Jak by były jakieś błędy piszcie w komentarzach a ja je poprawie. A teraz czas na sen.
A zapomniałam bym zabronione jest kopiowanie moich dzieł i dodawanie na inne strony bez mojej zgody.
Więc おやすみ – oyasumi
こんにちは- Cześć
19 listopad 2009 Cześć! Od dzisiaj będę tłumaczyć dla tej strony filmy i co mi wpadnie w oko. Z Alex zadecydowałyśmy że będę tłumaczyć japońskie filmy z angielskimi napisami. Kiedy Alex będzie miała czas założy odpowiednią podstronę. I z moimi małymi warunkami. Chciałabym, aby każdy je przestrzegał. A ponieważ robię to za darmo i mam dobre chęci, będę czekała na wasze propozycje. A tak z innej beczki nazywam się Agnieszka interesuje się Japonią od 4 lat :). Kiedyś chciałabym tam wyjechać.
(dzisiaj bez zdjęć bo miałam zakrapiane oczy i nadal mam rozmazany obraz)
A jeśli chodzi o napisy kończę tłumaczyć Kuro no Tenshi. A później zobaczę. Mówię z góry, że nie tłumaczę dram =]

Opublikował/a Alex
Opublikował/a Alex 
Opublikował/a Alex 









